5 topowych aplikacji w pracy wirtualnej asystentki

obecnie 2 komentarze

Aplikacje w pracy wirtualnej asystentki

Aplikacje odgrywają w życiu współczesnego człowieka ogromną rolę. Wtopiły się w nasze otoczenie i w mniejszym lub większym stopniu wpływają na nasze funkcjonowanie. Trudno sobie wyobrazić życie bez nich. Każdy z nas ma swoje preferencje, jeśli chodzi o aplikacje. Praca wirtualnej asystentki jest specyficzna, gdyż jest wirtualna, a co za tym idzie, wymaga znajomości aplikacji, które umożliwią wykonywanie różnych zleceń.


Codziennie korzystamy z wielu aplikacji i o tych sztandarowych, związanych z mediami społecznościowymi, nie będę się rozpisywać.

Zaprezentuję Ci moją mistrzowską piątkę aplikacji, bez których nie wyobrażam sobie funkcjonowania online czy to za pośrednictwem telefonu, czy komputera.


Mistrzowska 5-tka

  • Google Docs

zapewne każdy zna pakiet office Google Docs. Wiedziałam, że coś takiego istnieje, ale doceniłam funkcjonalność tego narzędzia dopiero na kursie Wirtualnych Asystentek. Weźmy na przykład dokumenty Google. W związku z tym, że jest to narzędzie dostępne online, możemy udostępnić stworzony dokument osobom trzecim. Wystarczy wpisać tylko adres e-mail zainteresowanego w pole do tego celu dedykowane. Możemy pozwolić odbiorcy dowolnie edytować dokument. Wszystkie uwagi mogą zostać naniesione bezpośrednio na danym dokumencie, ale również możemy wymieniać się uwagami za pośrednictwem dostępnych komentarzy. W skład pakietu wchodzi jeszcze arkusz kalkulacyjny (budowanie bazy danych, tworzenie rozliczeń itp.), prezentacje (przygotowywane na wydarzenia bądź jako prezent np. po konferencji) i formularze (rewelacyjnie się sprawdzają np. do tworzenia ankiet).

Uważam, że to jest must-have w pracy każdej wirtualnej asystentki.

  • Toggle

aplikacja zliczająca rzeczywisty czas spędzony nad zadaniem pracownika zdalnego. Bez niej (lub bez jej płatnego i bardziej rozwiniętego pod względem funkcjonalności odpowiednika Hubstaffa, który robi screenshoty w trakcie pracy) monitorowanie czasu pracy wirtualnej asystentki byłoby co najmniej trudne, o ile w ogóle możliwe. Może dziewczyny z wieloletnim doświadczeniem mogłyby ten wątek rozwinąć? Dzięki Toggl wirtualna asystentka monitoruje czas pracy spędzony nad zadaniami dla poszczególnych zleceniodawców. Dzieki temu na bieżąco informuje klientów o ilości wykorzystanych godzin w wykupionym pakiecie.

  • Trello

narzędzie do organizacji pracy dostępne w języku polskim. Dlaczego zaznaczam, że jest w naszym ojczystym języku? Ponieważ większość aplikacji do zarządzania projektami (Asana, bitrix24) jest w języku angielskim, co nie zawsze jest argumentem zachęcającym. Jest to webowa aplikacja do tworzenia list z zadaniami. Pozwala na dość szeroką edycję panelu (z kolorystyką włącznie). To niewątpliwie nie jest bez znaczenia podczas pracy z wieloma klientami, gdyż ułatwia poruszanie się.

  • Planoly

pomocnik Instagrama, którego bardzo lubię i na bieżąco śledzę nowe funkcjonalności, które są systematycznie dodawane. Jest to aplikacja, która niesamowicie usprawnia planowanie postów, tagów (zwanych hashtagami) i dopasowywaniu grafik bądź zdjęć. Dzięki tym funkcjonalnościom marki zachowują spójność w identyfikacji graficznej, gdyż żadne przypadkowe zdjęcie nie zostanie opublikowane. Planoly pozwala również na publikację automatyczną, choć jak wiadomo Instagram nie lubi automatyzacji. Planoly jednakże należy do grona wyjątków, na które oficjalnie udzielono zgody.

  • Canva

niezbędnik do tworzenia grafik i infografik do wszystkich możliwych mediów społecznościowych. Oferuje bardzo szeroką gamę możliwości zwłaszcza dla osób, które nie znają programów do obróbki zdjęć. Canva pozwala tworzyć infografiki, plakaty, wizytówki, pdf-y, CV, dokumenty i wiele, wiele innych możliwości. Narzędziem podobnym do Canvy jest Crello, ale osobiście pozostaję wierna Canvie.


Chcesz mi udowodnić, że się mylę?

Teraz już znasz listę 5 nieodzownych aplikacji w pracy wirtualnej asystentki, które sprawiają, że życie pracownika zdalnego staje się piękne. Oczywiście to jest tylko piątka, kropla w morzu aplikacji, wokół których skupiają się oczy bądź uszy użytkowników. Wybrałam piątkę, która jest ogólnodostępna, darmowa w wersji podstawowej i moim zdaniem wystarczająca do wykonania większości podstawowych zadań przez wirtualną asystentkę. Mam rację czy się mylę?

Temat wirtualnej asysty cieszy się niemałym powodzeniem, dlatego też zapraszam Cię do przeczytania artykułu, który popełniłam o tym jak Wirtualną asystentką być!

Jeśli masz swoje ulubione aplikacje, których nie umieściłam na ww. liście, to gorąco Cię zapraszam do podzielenia się tą informacja w komentarzu. Chętnie poznam Twoje propozycje.


Odwiedź Lucy:

Moje życiowe hasło przewodnie to: bój się i rób. Rozwijam swoją działalność oferując usługi wirtualnej asystentki uwielbiającej WordPressa i język angielski. Jestem mamą dorosłego syna, żoną, miłośniczką psów i innych futrzaków, sportowcem - amatorem oraz fanką rocka.

2 Komentarze

  1. sunspot
    | Odpowiedz

    Dorzuciłbym do listy todoist, jedną z prostszych apek na początek do organizacji pracy przy projektach 🙂

    • Lucy
      |

      Masz rację, todoist fajna sprawa 🙂 Coś jeszcze dorzucisz? Może powstanie schemat na nowy wpis blogowy 😉 Pozdrawiam 🙂

Masz ochotę zostawić kilka słów? Ależ się nie krępuj :)